humor, dowcipy, kawały
duży wybór, świetna zabawa!
tysiące dowcipów
miliony cytelników
››› sprawdź teraz !

Potwór Frankensteina obiecał narzeczonej, że da jej swoje zdjęcie. Nazajutrz przychodzi do fotografa. Ten
spogląda na potwora i mówi:
- Obawiam się, że pana twarz na zdjęciu nie wyjdzie najlepiej.
- No to niech pan coś zrobi!
Fotograf wychodzi na zaplecze i po chwili wraca z czarnym kaskiem w ręku oraz maską afrykańską i mówi:
- Proszę to nałożyć.
| 14.09.2008 | Strona Główna | Góra strony | Kategorie dowcipów |
Doktor Frankenstein i jego potwór oglądają film erotyczny w telewizji. W pewnej chwili potwór bierze śrubokręt i
zaczyna rozkręcać telewizor.
- Co ty robisz?
- Doktorze, zajdziemy ją od tyłu!
| 14.09.2008 | Strona Główna | Góra strony | Kategorie dowcipów |
Potwora Frankensteina jadącego mercedesem zatrzymuje policjant z drogówki.
- Przekroczył pan dozwoloną prędkość. Poproszę o prawo jazdy.
Po zajrzeniu do prawa jazdy Frankensteina, policjant mówi:
- Co za obrzydliwa morda!
Na to Frankenstein:
- Obrzydliwa? Lepiej niech pan spojrzy w lustro!
| 14.09.2008 | Strona Główna | Góra strony | Kategorie dowcipów |
Doktor Frankenstein i jego potwór wybrali się na wycieczkę do lasu. W pewnym momencie obydwóm zachciało się
robić kupę, więc poszli w krzaki. Gdy już było po wszystkim, potwór pyta:
- Doktorze, dlaczego tu leży jedna kupa, skoro obydwaj załatwialiśmy się?
- Widocznie zapomniałeś zdjąć spodnie, ty kwadratowy łbie!
| 14.09.2008 | Strona Główna | Góra strony | Kategorie dowcipów |
Do laboratorium doktora Frankensteina przychodzi Batman. Kładzie przed nim szczątki ciała ludzkiego i mówi:
- To był Robin. Proszę go jakoś poskładać i przywrócić do życia, a z tego co zostanie, niech pan zrobi małego \
nietoperza.
| 14.09.2008 | Strona Główna | Góra strony | Kategorie dowcipów |
Potwór Frankensteina poszedł na spacer do lasu i tam zatruł się grzybami. Doktor Frankenstein po wyjęciu mu
starego żołądka i wszczepieniu nowego, przestrzega go:
- Następnym razem jak pójdziesz do lasu, masz jeść tylko te grzyby, które znasz!
- Ale ja znam tylko muchomory!
| 14.09.2008 | Strona Główna | Góra strony | Kategorie dowcipów |
Sławny profesor chirurgii z Genewy pyta doktora Frankensteina:
- Twój służący mówił mi, że potwór którego stworzyłeś zaczął w zeszłym miesiącu uczyć się grać na skrzypcach. Jak
mu to idzie?
- Całkiem nieźle. Wczoraj mogłem wreszcie wyjąć sobie watę z uszu!
| 14.09.2008 | Strona Główna | Góra strony | Kategorie dowcipów |
Służący pyta doktora Frankensteina:
- Panie doktorze, jak nauczył pan swojego potwora tak pięknie recytować "Odę do radości" Schillera?
- Powiedziałem mu, że to słowa piosenki disco polo.
| 14.09.2008 | Strona Główna | Góra strony | Kategorie dowcipów |
Na ulicy do doktora Frankensteina podchodzi facet i pyta:
- Gdzie tutaj można dobrze zarobić?
- W tamtym barze.
Po pięciu minutach z baru wychodzi potwór Frankensteina. Ciągnie za sobą owego faceta z podbitymi oczami oraz
wybitymi zębami i pyta:
- Frajerze, chcesz zarobić jeszcze?
| 14.09.2008 | Strona Główna | Góra strony | Kategorie dowcipów |
Doktor Frankenstein wchodzi do pokoju swego potwora, prowadząc ze sobą obrzydliwą czarownicę i mówi:
- Tak jak chciałeś, przyprowadziłem ci narzeczoną. Może nie jest zbyt urodziwa, ale jest jedyną kobietą, która
na widok twojego zdjęcia nie zemdlała ze strachu.
| 14.09.2008 | Strona Główna | Góra strony | Kategorie dowcipów |
Doktor Frankenstein przybył ze swoim potworem na kilkudniowe sympozjum naukowe chirurgów. Tego samego dnia
założył się z kolegami, że stworzony przez niego potwór potrafi biegle mówić po angielsku.
Gdy doktor Frankenstein poprosił potwora, żeby powiedział coś po angielsku, ten uparcie milczał. Rozgoryczony
doktor uregulował przegrany zakład i opuścił kolegów żegnany salwami śmiechu. Na ulicy doktor krzyczy do potwora:
- Jak mogłeś mi to zrobić? Dlaczego milczałeś, durniu?
- Doktorku, aleś ty głupi! Pomyśl tylko ile zarobimy forsy, gdy przyjdziemy tu jutro!
| 14.09.2008 | Strona Główna | Góra strony | Kategorie dowcipów |
Noc sylwestrowa. Na balu przebierańców w hotelu potwór Frankensteina poznał bardzo atrakcyjną blondynkę. Oboje
tańczyli, żartowali, pili alkohol, opowiadali dowcipy, jednym słowem zakochali się w sobie. Gdy było już po
północy, blondynka zapytała Frankensteina, czy ma ochotę zrobić z nią "bara-bara".
Po minucie znaleźli się w jej pokoju. On zdjął z siebie wszystko, ona też. Gdy rzuciła mu się na szyję, mówi:
- Jakiś ty piękny! W dodatku niezły żartowniś z ciebie! Kiedy wreszcie zdejmiesz tę maskę?
| 14.09.2008 | Strona Główna | Góra strony | Kategorie dowcipów |
KAWAL 13
| 14.09.2008 | Strona Główna | Góra strony | Kategorie dowcipów |
KAWAL 14
| 14.09.2008 | Strona Główna | Góra strony | Kategorie dowcipów |
Szukasz konkretnego kawału ?
Interesuje Cię szczególny żart bądź kategoria ?
Dzięki naszej unikalnej wyszukiwarce szybkie znalezienie tego, czego szukasz jest możliwe!
W naszej prawdziwej skarbnicy dobrego humoru już nic się przed Tobą nie ukryje.
KAWAL 15
| 14.09.2008 | Strona Główna | Góra strony | Kategorie dowcipów |
KAWAL 16
| 14.09.2008 | Strona Główna | Góra strony | Kategorie dowcipów |
Najnowsze dowcipy !
Sprawdź najświeższy humor ;)
Aby zobaczyć ostatnio dodane kawały, kliknij tutaj.
Sugestie? Komentarze?
Prześlij nam teraz!
W serwisie fajnyhumor.pl jesteśmy zainteresowani Twoją opinią, jeśli chcesz nam ja przekazać, wyślij na ten adres.
Chcesz nam pomóc ?
Znasz jakiś dowcip którego my nie znamy?
Jeśli tak, prosimy, wysyłajcie je na ten adres - dzięki setkom nadesłanych dowcipów rozwijamy dla Was ten serwis!
Zaprzyjaźnione portale
zachęcamy do odwiedzania naszych partnerów: